Szukając miejsca w Górach Sowich, łatwo trafić na klasyczne pensjonaty, które niczym się nie wyróżniają. My szukaliśmy czegoś innego. Pałac Jugowice to dawny browar z XIX wieku, który przerobiono na hotel w surowym, loftowym stylu.



Minimalizm i konkrety
W pokojach nie ma pałacowego zadęcia. Styl jest prosty i bardzo funkcjonalny – gładkie ściany w stonowanych kolorach i brak zbędnych dekoracji sprawiają, że można tu naprawdę odpocząć. Klimat budują detale, jak czarne framugi okien czy proste meble. Wszystko jest na swoim miejscu. Małe okna, typowe dla takich starych budynków, dają fajne światło i poczucie prywatności. To duży obiekt, ale daje poczucie swobody i spokoju, którego brakuje w wielu hotelach.




Śniadania: Solidny start
Dla mnie dobre jedzenie to podstawa wyjazdu. W Pałacu Jugowice bufet jest naprawdę bogaty i widać, że stawiają na jakość. Wybór jest ogromny, więc każdy znajdzie coś dla siebie.
Fajnym detalem jest miód podawany prosto z plastra – rzadko się to widzi w hotelach, a robi świetne wrażenie. Na bufecie jest wszystko: od świeżego pieczywa i dużego wyboru serów, po różnorodne pasty i sałatki. Są też klasyki, jak jajka z majonezem, które zawsze dobrze wchodzą na start dnia. Do tego dobra kawa i można spokojnie ruszać w góry. Nic więcej nie trzeba.






Obiad z widokiem na góry
Jeśli po śniadaniu planujecie zostać w hotelu albo wracacie ze szlaku głodni, restauracja na miejscu to bardzo wygodna opcja. Przetestowaliśmy obiady i były naprawdę smaczne. Wszystko podane estetycznie i świeżo.






Karta nie jest przeładowana, co zazwyczaj zwiastuje dobrą jakość. Można zjeść solidny makaron, dobrą zupę czy bardziej klasyczne drugie danie. Opinie w internecie potwierdzają nasze wrażenia – kuchnia w Jugowicach zbiera bardzo dobre noty. Restauracja ma swój klimat, a widok za oknem i spokój panujący w środku to fajne dopełnienie pobytu.
Sauny pod gołym niebem
To moim zdaniem najmocniejszy punkt tego miejsca. SPA nie jest ukryte w dusznej piwnicy – to cała wioska saunowa na zewnątrz. Są tu drewniane balie, sauny w domkach i basen w otoczeniu starych murów. Korzystanie z sauny, a potem wychodzenie bezpośrednio na chłodne, górskie powietrze, to zupełnie inne doświadczenie. Nawet przy gorszej pogodzie parująca woda, zapach drewna i cisza robią robotę.









Czy to miejsce dla dzieci?
Choć Pałac Jugowice wygląda na pierwszy rzut oka bardzo „dorosło”, dzieci czują się tu świetnie. Jest sporo terenu wokół, żeby mogły się wybiegać. Przestrzeń wokół pałacu daje im na prawdę sporo swobody.
Mój werdykt:
Jeśli szukacie bazy wypadowej w Góry Sowie i cenicie prosty design, Pałac Jugowice będzie strzałem w dziesiątkę. To miejsce z charakterem, w którym odpoczniecie niezależnie od tego, czy planujecie trekking, czy cały dzień w saunie. Loftowy styl, genialne sauny i brak nadęcia – to dla mnie największe plusy.
Informacje praktyczne:
- Adres: ul. Jugowska 31, 58-321 Jugowice
- Dojazd: Sprawna trasa z okolic Wrocławia (ok. 1,5 h).
- Pieski: Miejsce przyjazne zwierzętom.
- Strona: palacjugowice.pl